10 lat drogi do siebie i czas, aby się zatrzymać…

Tak, kochani: jubileuszową edycją domykamy cykl i robimy przerwę.

W ciągu ostatniej lat powstało w Polsce wiele wspaniałych inicjatyw, które skupiają wyjątkowych ludzi. Mamy więc komu przekazać pałeczkę. Sami potrzebujemy w końcu trochę odpocząć.

Tymczasem przed nami edycja jubileuszowa.

Z tej okazji wzięło nas na wspominki. Zaprosiliśmy już wiele osób: prelegentów, artystów i partnerów, z którymi tworzyliśmy pierwsze edycje Wibracji. Razem będziemy świętować okrągłą rocznicę. To nie tylko jubileusz. To moment domknięcia pewnej opowieści. Jeśli macie ochotę, dołączajcie, dopowiemy ją razem. Niniejszemu tekstowi towarzyszą zdjęcia z czasów, kiedy pracowaliśmy nad 1 edycją, a potem ją zrealizowaliśmy. Wybaczcie jakość, robione były dagerotypami.

Trochę prywatnie w tym roku obiecałem sobie, że w końcu zrealizuję pomysł pt. Kino Oko,

czyli zrobimy letnie kino Wibracji. Trzymajcie mnie za słowo.  Przymierzam się do tego pomysłu już trzy lata i zawsze brakowało mi czasu i uważności, żeby to urzeczywistnić. W tym roku nie odpuszczę. Na pewno zaprezentujemy film DreamOn współtworzony przez naszego wieloletniego prelegenta i przyjaciela Piotra Matejuka. Ale pokazów będzie więcej. Oto moje propozycje / inspiracje na wieczorne seanse:

Zakazana Planeta, 1956; Święta Góra, 1973; Donnie Darko 2001; Wszystko za życie 2007; Zgon na pogrzebie, 2007; Pociąg do Darjeeling 2007’ Arrival: nowy początek 2016; Czas krwawego księżyca, 2023.

Piszcie do nas na maila (festiwal@wibracje.com.pl) z tytułem wiadomości: Kino oko i propozycjami 3 najciekawszych filmów. Wezmę pod uwagę wasze pomysły, a wybrani dostaną zwyczajowo nagrody: suplementy, kakao na festiwalu, pizzę albo jakąś ostentacyjną znichę na bilet.

Cieszę się, że na tegorocznym Festiwalu zapowiedziała się już cała rodzina Konwentu Wiedzy Alternatywnej, a jedno ze spotkań poprowadzi Tomek Gruba. Albowiem wiedzcie, że to na sierpniowym Konwencie roku pańskiego 2016 po raz pierwszy pojawiła się idea Festiwalu Wibracje.

Miło mi też, że coraz więcej osób zagląda do naszego Sowizdrzała (z tego miejsca pozdrawiam Marcina Wojewodę) ponieważ w mojej głowie rodzi się powoli kolejny projekt, który będzie komunikowany już tylko przez wiadomości email, a finalnie zwykłymi listami. Całkowicie pominiemy media kontrolowalne. Ulga.

Na koniec złoto dla wytrwałych, czyli zwyczajowa garść upominków. Wybiorę 5 maili z nadesłanych do 10 maja do końca dnia na adres festiwal@wibracje.com,pl w tytule wpiszcie: Domykamy cykl, a w treści co chcecie i czujecie.

A tu nasz jubileuszowy film:

 

 

Aho!

Łukasz Kacper Gołoś

Cały powyższy tekst napisany został przeze mnie własnoręcznie i bez wsparcia sztucznych pomocników. A.D. 28 kwietnia godzina 8:30, wstał piękny słoneczny, choć jeszcze chłodny, dzień.

 

PS.

Przypominam też, że już 23 maja blisko Warszawy, w dolinie Liwca – Aperitif na dziko. W planach mamy w niedzielę wielkie wspólne śniadanie. A kto ostatnie dwa miesiące spędził na księżycu to tu link, żeby złapać temat naszego beforowego spotkania:

SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY TUTAJ

 

Trochę zdjęc z pierwszej edycji Festiwalu…