Miał miejsce taki oto eksperyment: do małej klatki wsadzono szczura, tę klatkę przykrytą inną, większą klatką, w której umieszczono drugiego szczura. Temu ostatniemu podawano orzeszki. Reakcja szczura zamkniętego w wewnętrznej klatce była natychmiastowa. Wściekał się, że nie dostaje jedzenia. Eksperyment powtórzono wielokrotnie. Wyniki były zaskakujące; w połowie przypadków szczur z zewnętrznej klatki przynosił część orzeszków i podawał przez kratkę głodnemu koledze.

Do niedawna sądzono, że tylko osobniki kilku gatunków wiedzą i czują, że żyją, bo np. przeszły test Gallupa (to między innymi: słonie, kruki czy delfiny). Obecnie coraz więcej eksperymentów potwierdza, że wszystkie ssaki mają bardzo rozbudowany świat życia emocjonalnego. Najwyższy czas żebyśmy jako gatunek dominujący wzięli pod uwagę uczucia zwierząt, np.  poszerzyli definicję humanizmu o hodowane w nieludzkich warunkach świnie czy krowy. W tym temacie widać już pierwsze jaskółki, może wiosny w ogólnoświatowym podejściu do zwierząt jeszcze nie czynią, ale są przykładem, który wypada i trzeba naśladować. Zapraszamy do artkułu o nowozelandzkich jaskółkach: https://www.ofeminin.pl/lifestyle/to-nas-kreci/nowa-zelandia-jako-uznaje-wszystkie-zwierzeta-sa-istoty-czujace/12gn16x